Hosting w Polsce – na co zwrócić uwagę, na co uważać, gdzie warto, a gdzie się wystrzegać?

Solidna polska firma hostingowa? Według niektórych urzytkoników  internetu to oksymoron. W polskim internecie roi się od długich historii opowiadających przeprawy użytkowników z rodzimymi firmami świadczącymi usługi hostingowania plików. Jakie są główne zarzuty wobec polskich firm hostingowych?  

Zdecydowanie najczęściej narzeka się na support. Albo jest on słabo dostępny (niektórzy czekają po kilka tygodni na odpowiedź), a czasami nawet go faktycznie nie ma, gdyż nikt na nasze tickety nie odpowiada, a firma hostingowa udostępnia numer telefonu, gdzie raz na kilka dni ktoś raczy podnieść słuchawkę. Takie sytuacje mają mieć miejsce w firmie hostingowej Masternet – klient pisze „Kontakt telefoniczny z obsługą niemożliwy. Jest centralka, do której w ciągu 2 lat nie udało mi się dodzwonić ani razu”. Inna popularna sytuacja, to kierowanie użytkowników z problemami do działu FAQ, gdzie zawarto odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Te jednak często nie zawierają potrzebnej nam pomocy i korespondencja z supportem przypomina dialog z maszyną (standardowa sytuacja w kontakcie z firmą HostingHouse). Jeden z internautów ostrzega przed hostings.pl, pisząc „kwestionują prośby klienta, kłócąc się z nim. Dopiero jeśli zrobić im potężną awanturę, można coś uzyskać. Po kilku takich akcjach po prostu przeniosłem się do konkurencji”.  

Słaby bądź nikły support to dopiero wierzchołek góry lodowej. Pomyślcie nad sytuacją, kiedy w piątek zdarza się Wam usunąć ważne dane z serwera, a fakt ten zauważacie w poniedziałek. Jeśli macie hosting w Nazwie.pl możecie już nigdy nie odzyskać swoich plików! Dlaczego tak się dzieje? Brand Netart, jednego z wiodących dostawców usług wirtualnych, nie informuje użytkownika, że posiada jedynie 2 backupy, więc po okresie weekendu przywrócenie danych może okazać się niemożliwy. To duża luka jak na takiego poważnego gracza biznesowego. Przeciwstawieństwem jest tutaj choćby mniej znana firma Linuxpl, gdzie przypadkowo usunięte pliki można odzyskać nawet po 5 dniach, wystarczy napisać maila do suportu, a pomoc otrzymujemy zazwyczaj w kilka godzin, zdarza się nawet, że w kilkanaście minut – to się ceni. Inaczej sytuacja się ma w firmie rhosting.eu, gdzie prośba klienta o przywrócenie plików została skwitowana w ten sposób „ Niestety w przypadku backupu RAID, z którego korzystamy, nie ma możliwości przywrócenia danych wstecz”. Więc tak naprawdę firma nie posiada backupu w ogóle, bo RAID nim nie jest! Nie mówiąc już o tym, że trudno inaczej przywracać dane niż wstecz…A może do przodu?  

W polskim internecie, wśród zaznajomionych z firmami hostingowymi, istnieje przekonanie, że dla amatorów dedykowane są popularne, stosunkowo drogie i nieopłacalne hostingi, jak Nazwa.pl czy Home.pl. Bardziej doświadczeni użytkownicy wybierają mniejsze firmy hostingowe, jak Cal.pl czy OVH, jednak te również nie są idealne „Nigdy nie wziąłbym dla spraw swojej firmy małego usługodawcy hostingowego. To nie tylko wieczne awarie, duże ograniczenia i słaby kontakt z obsługą. Brak zaawansowanych narzędzi i możliwości przeprowadzania własnych testów, a to się w firmie liczy” – pisze IT developer. I faktywnie, awarie to coś, co często dotyka mniejsze firmy hostingowe. Jeśli na takim koncie testujemy aplikacje, czy trzymamy skrypty, to jeszcze nawet kilkugodzinna awaria serwera nie jest dla nas wielkim problemem, ale pomyślmy nad sytuacją, kiedy na takim serwerze działa nasz sklep internetowy, który jest jedynym źródłem dochodu – kilka takich awarii w miesiącu, to nie tylko spadek sprzedaży, ale również niższa pozycja w Google i utrata zaufania konsumentów. Warto sprawdzić, czy firma hostingowa zapewni nam rekompensatę za utrudnienia w dostępie do serwera lub jego niedostępność.  Podobna przedsiębiorcy, którzy hostingują strony swoich klientów – przeczytajmy wpierw opinie o danym hostingu zanim zawiesimy na nim stronę klienta. Unikniemy nieprzyjemności, ponieważ klient, którego strona nie działa przez kilka godzin może nawet podać nas do sądu i jest to całkiem popularna sytuacja. A wtedy przestaniemy cieszyć się, że za hosting rocznie płacimy nie więcej, niż za pizzę w restauracji.  

Dlaczego firmy nie powinny korzystać z usług hostingu prowadzonych przez mikrofirmy? Posiadanie i rozwój firmy to duża odpowiedzialność. Coraz więcej ważnych rzeczy trzymamy na serwerach, a dostęp do nich, możliwość przywrócenia plików, czy bardzo dobry kontakt z supportem hostingu, to warunki konieczne dla biznesu. Czytając opinie o polskich hostingach, często dowiadujemy się, że firma reklamująca się na swojej stronie internetowej, jako lider w branży, jest tak naprawdę grupą 1-3 osób, które świadczą usługi od paru miesięcy lub ma na swoim koncie zadeklarowanych wrogów i nieprzychylnie wypowiadających się klientów.  

Na co jeszcze uważać? Wielu hostingobiorców nabrało się na promocje i akcje rabatowe firm oferujących usługi w internecie. Na stronie firmy 1and1.pl klienci spotkali się z niejasną promocją, która okazała się ostatecznie nielegalna i przysporzyła jej uczestnikom późniejszych problemów z przedłużeniem swoich hostingów oraz domen, jak i pochłonęła o wiele więcej pieniędzy, niż dana promocja obiecała. Zawsze zwracajmy uwagę na całość kosztów, które poniesiemy za hosting. Ważna jest kwota za rok obsługi, a firmy często podają tylko miesięczną opłatę, która może nie być stała, a zwiększać się z miesiąca na miesiąc. Sprawdźmy też, ile będzie po roku czasu kosztowało nas przedłużenie hostingu, czasami jest to kwota kilkakrotnie wyższa, niż za pierwszy rok, a rozwiązanie umowy może znów okazać się dla nas kosztowne.  

Wybór hostingu dla firmy nie jest więc taki oczywisty. Jak widać nie należy kierować się tylko niską ceną ale przede wszystkim szybkością i jakością supportu, ilością back-up’ów, odpowiedzialnością hostingodawcy za awarie, możliwość przeprowadzania własnych testów na serwerze, wielkością firmy, a po pierwsze przeczytać opinie na forach odnośnie interesującej nas firmy hostingowej, jeśli ma coś na sumieniu, to możemy być pewni, że ktoś o tym napisał.